Wyświetl pojedynczy post
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56647
Stary 02.06.2012, 14:02
Naszym problemem nie jest dyrektor sportowy, tylko właściciel. Teraz widać jak na dłoni, że ktokolwiek by tego stanowiska nie objął, ma równe szanse na wylecenie. Niestety praca w Wiśle to taki meksykański standoff - dyrektor trzyma pistolet na skroni trenera, a trener łaskocze lufą dyrektora. To, co na przestrzeni ostatnich miesięcy obserwowaliśmy w naszym klubie to efekt domina - Rada Nadzorcza obcinając możliwości Valckxowi latem nie dopuściła do gotówkowych transferów przed LM, piłkarze zrobili psikusa Maaskantowi i koło się zamknęło, bo poleciał jeden a potem drugi, a na samym końcu majster Basałaj. Chyba nigdy nie przestanę się dziwić krytyce Valckxa na tym forum, dziwię się że oponenci Holendra sięgają po te same, dawno już obalone tezy, bardziej emocjonalne niż merytoryczne.

Gdyby miał do dyspozycji takie fundusze i możliwości, jakie mu obiecano przed LM, to nie graliby jego "kumple", tylko zawodnicy na miarę środkowoeuropejskiego potentata - do takiej rangi moglibyśmy doszlusować z Delewem, a nie z podstarzałym substytutem Iliewem. Może i nawet z rozwijającym się Czikoszem, zamiast sprowadzonego - macie rację, ale dla dobra klubu - po starej znajomości Lameya. Pierwotnych planów SV już nikt nie pozna, bo on ma w dupie pyskówki z kablarzem z Myślenic, starł się z właścicielem-cholerykiem który jeszcze na odchodne oskarżył go o wpędzenie klubu w długi. To nie jest kwestia sympatii dla Stana, takie są fakty potwierdzone częściowo w wywiadzie z Januszem Basałajem i apeluję o pogodzenie się z nimi, zamiast nieustannego recyklingu tych samych pomyjów na Holendra. Do znudzenia te same osoby gardłują tutaj o znajomkach Valckxa, dlatego ja również powstrzymując nudności i wymioty napiszę po raz dziesiąty, że od tego jest dyrektor sportowy i jego kontakty, żeby wykorzystywać je jak najlepiej. Jaliens czy Lamey przyjechali tutaj z pokaźnym bagażem doświadczeń z zespołów lepszych niż Wisła i rozgrywek, do których Wisła nigdy nie zdołała podskoczyć. Bednarz nie sprowadzi kolegów, ale testowani przez niego piłkarze poza kategorią talentów do wykucia na miejscu nie są w stanie do Wisły wnieść nic. Quioto się przyda jako młody zawodnik, ale Miśkiewicz może Wiśle co najwyżej podpowiedzieć jakie ławki rezerwowe są komfortowe dla zawodnika jego kalibru, a Głowacki nie przywiezie ze sobą nic nowego - może co najwyżej kuchcikom z Grodzkiej doradzić nowe kebabowe trendy znad Bosforu.

Jestem przeciwnikiem gloryfikacji Valckxa, ale i też wieszania psów na Bednarzu niezależnie od sytuacji. Niektórzy tutaj już ukuli jakieś docinki, że niby obrońcy Valckxa cierpią na jakąś chorobę czy syndrom, ale tak naprawdę nie są w stanie sformułować konkretnych zarzutów wobec Valckxa oprócz przerabianych tu dziesiątki razy i prostowanych frazesów - kumple, długi, kumple, znajomi, kolesiostwo. A Bednarz nic nie zrobi - on jest tylko marionetką Cupiała i kiedy będzie już bardzo źle, razem z Probierzem weźmie odpowiedzialność na swoją łysinę, kiedy kablarz zastosuje nową turę płodozmianu i wypali obecnych kreatorów wiślackiej polityki transferowej do gołej ziemi. Co nie zmienia faktu, że pod koncepcją Bednarza jako kata sportowej formy kopaczy się podpisuję - wręcz przeciwnie, tak daleko bym nie wybiegał. Sygnały wypływające z klubu i delikatne popychanie ich w kierunku wyjścia od przyjścia Kojaka z Chorzowa nie były pewnie miłe dla wysoko opłacanych stranierich, ale roli tego w całym burdelu na kółkach bym nie przeceniał.

Jeżeli w "cypryjskiej" Wiśle mieli grać piłkarze tak doświadczeni jak "kumple" Valckxa, to ja każdemu klubowi w tej miernej lidze życzę takiego dyrektora, który będzie miał takich "znajomków z dawnych lat". Bo dla mnie takim znajomkiem jest rozklekotany Głowacki albo emeryt Zieńczuk (w przypadku Marka - byliby, bo przecież zostaje na Śląsku), którzy będą tu witani z rozpostartymi ramionami, a krytyków tych transferów tradycyjna załoga twardogłowych obtłukuje w imię tej kretyńskiej legendomanii.

A KOALIK po raz kolejny potwierdza, że jest schizofrenikiem i każdemu odradzam jakąkolwiek dyskusję z tym skompromitowanym forumowiczem, który będzie plótł swoje patriotyczne baje dopóki ktokolwiek będzie odpowiadał na jego zaczepki.
Odpowiedz cytując