speedfashion napisał(a):

|
Żeby móc sobie pozwolić na stylową grę, to trzeba albo wypracować sobie solidną przewagę (w polskiej lidze najlepiej osiągnąć to prostymi sposobami), albo zdecydowanie przewyższać resztę ligi (co i tak niczego nie gwarantuje). Co Barcelonie dał jej styl w pojedynku z Chelsea? Podobne zabiegi mamy przecież w lidze polskiej, chociaż nie wyglądają one tak efektownie.
|
Ale właśnie Chelsea też miała swój styl! Mylisz pojęcia - przez styl rozumieć należy nie piękną dla oka grę, ale pomysł na to, jak grać. Można grać defensywnie i to też jest jakiś styl. Gorzej, jak drużyna nie ma za bardzo pomysłu, jak grać i liczy tylko na szczęście. To właśnie nazywam brakiem wypracowanego stylu.