Po prostu Wiślak napisał(a):

Miałem już z tobą nie polemizować bo masz klapki na oczach ołtarzyki w domu ze zdjęciami Valxca i Jaliensa ale po raz 5 muszę napisać to co myśłę bo przekręcasz to co ja piszę totalnie.
1. sprawa obcokrajowców:
Z tego co napisałeś to "profesjonalne kluby stawiają na obcokrajowców" - uważam że to bzdura. Kryterium zatrudnienia zawodnika nie może być jego "zagraniczność" .
Profesjonalne kluby stawiają na poziom sportowy w relacji do ceny. Jest wiele profesjonalnych klubów które mają wyważone proporcje mniej więcej 50/50 (ja gdzieś wyżej podałem przykład mistrza Włoch gdzie proporcje są nawet na korzyść Włochów).
Argument że zagranicznych piłkarzy jest więcej niż krajowych powala logiką (nie ironizuje) no i oczywiście w kraju typu Cypr gdzie kopie niewielu żeby stworzyć silną drużynę na skalę europejską muszą bazować na rynku globalnym.
Porównywanie możliwości zakupowych (kasy) w klubach typu Chelsee i Real Madryt z Wisłą też jest nieporozumieniem
Podam ci kilka argumentów które wg mnie powinny działać na korzyść zatrudniania w Wiśle większej ilości Polaków
1. Większe przywiązanie do klubu i miejsca zamieszkania (banalne ale przekłada się nawet finansowo)
2. Większe możliwości zbadania gościa przed zakupem (mimo że nie jest to co kiedyś)
3. Możliwość wyłapania talentu wcześniej niż byłoby to możliwe np w Holandii ( co też ma wymiar finansowy)
4. Kilka drużyn ligii miało proporcje odwrotne niż Wisła i jakoś wynikiem się obroniły. Nie piszę nawet o Ruchu ale popatrz na Legię, która w pucharach osiągnęła to co my.
Ja mając swoje archaiczne poglądy co do tego ilu Polaków powinno grać w Wiśle, nie protestowałem za Maskanta że w drużynie gra 1-2 Polaków bo wierzyłem że inni są lepsi i że wynik jest sprawą nadrzędną.
Gdyby to zadziałało nie może poglądy bym nieco zmienił.
2. Wynik
Zaklinasz rzeczywistość ...
Dobry wynik uzyskaliśmy tylko w pucharach a nasza ocena byłaby w tej materii inna gdyby nie bramka w 91 minucie gdzieś tam daleko od nas ....
W lidze wynik był żenujący .. a jeszcze bardziej żenująca była gra. Ty z przyjemnością patrzyłeś na Wisłę na jesieni
Piszesz że wypowiedzi przewietrzenia szatni zdemotywowały profesjonalistów, podałem ci kilka argumentów na to że profesjonalista grałby dalej. I nie pisałem o miłości do klubu bo w przypadku aktualnych graczy nie ma to sensu . Oczywiście do tego się nie odniosłeś lecz jak to zadufany mentor odesłałeś nas maluczkich do literatury specjalistycznej, której jak sądzę nie widziałeś na oczy.
3. Szkolenie
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
.......Zatrudnianie nowych szkoleniowców do grup młodzieżowych ma służyć poprawie szkolenia, a nie odwrotnie.
|
Czy zostali ci szkoleniowcy zwolnieni

?
Jeszcze raz pytam gdzie jest profesjonalna szkółka młodzieży ? Czy coś w tej materii Walxc powalczył ?
(Swoją drogą następców też trzeba o to pytać codziennie)
4. Skauting
Pytałem o "świetnych piłkarzy" a ty podajesz nazwiska, Melikson, Pareiko, Genkow, Iliev.
Zdrowy Melikson OK.
Ale pozostali ..sorki mam inne wyobrażenia co do świetnych piłkarzy i na tym poprzestańmy.
Efekty osławionej siatki skautingowej sa dla ciebie rzeczywiście dużo lepsze niż w przypadku poprzedników ?
5. Wiedza i dowody...
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
dlaczego na całym świecie w analogicznych sytuacjach nikt nie postępuje tak jak Bednarz.
|
Skąd ty tak dobrze znasz cały świat .... ? Wymiękam
Po prostu Wiślak napisał(a):

Wykaż to. Proszę o liczby, jednoznacznie pokazujące że Wisła wydała na utrzymanie zawodników sprowadzonych przez Valcxa więcej, niż pozyskała za sprawą ich gry w lidze i pucharach. Bez nich Twoje osądy w tej materii są po prostu gó…o warte.
.......
Wykaż to. Potrafisz? Tylko „trollujesz”.
.......
|
Dużo mniej niż " gó..no warte" są twoje wywody bo ja przynajmniej mam wiele sygnałów na to że z kasą nie jest najlepiej a ty żądając "dowodów" nie podajesz żadnych konkretów, waląc co chwile ogólnikami w stylu "wszędzie w profesjonalnym sporcie" ...
6. Podsumowanie
Myślę że Walxc jest profesjonalistą, ale nawet takim gościom nie zawsze się udaje. Może miał za mało czasu ale w Wiśle zawsze tak było że wtopa w lidze kończyła się zmianą warty. Zgadzam się że Cupiał niecierpliwy człowiek jest ale jakoś brak mi wiary że to można zmienić. (kilka razy słyszałem o 3 latach spokojnego trenowania ..)
Jakleś wzorce myślę że zostały podpatrzone i trzeba je przyjąć.
Ta drużyna po półtora roku budowania grała bez stylu, nieatrakcyjnie i chociaż będziesz pisał o wielkim sukcesie w pucharach, grała także nieefektywnie, przegrywając ze średniakami w polskiej lidze.
A co gorsze nie widać było progresu a raczej regres ..... Ta koncepcja się nie sprawdziła i Cupiał uznał że nie ma pewności że się sytuacja poprawi.
Zrobił kolejny reset.
Ja należę do tych którzy się temu nie za bardzo dziwią.