Wyświetl pojedynczy post
Towarzysz Generał
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56625
Stary 01.06.2012, 22:05
Co do mistrzostwa zdobytego głównie przez Stana taka ciekawostka. Który z naszych zawodników miał najwięcej strzelonych bramek w tamtym sezonie? Kto miał wtedy najwięcej asyst?

To tak w ramach ciekawostki.

Polityka Stana mimo iż nie do końca wypaliła zapewne długofalowo przyniosłaby efekt sportowy. Na pewno siatka scoutów, czy pomysł na szkolenie młodzieży to wielki plus Valckxa. Do tego transfer takiego np. Jaliensa choć fatalny w skutkach pokazał, że z Holendrem u steru możemy sięgać po zawodników o niezłej renomie nawet w skali europejskiej.

Problemem było jednak nakręcenie się na Ligę Mistrzów. Przypuszczam, że gdybyśmy spokojnie krok po kroku budowali zespół to może odpadlibyśmy z Litexem, ale za to w przeciągu 3 lat byśmy w tej upragnionej Lidze Mistrzów zagrali. Zapewne gdybyśmy jakimś cudem ograli APOEL to mistrzostwo świętowalibyśmy najdalej na początku kwietnia. Niemniej, czy zagranie va banque mając w ręku góra parę 3 jest mądre?

Z Valckxem u steru mieliśmy naprawdę niezłe perspektywy i trochę szkoda, że zmarnowaliśmy szansę. Patrząc jednak na to co osiągnęliśmy trudno stawiać mu pomniki. Mistrzostwo, jak miał powiedzieć Smuda, możemy zdobyć z zespołem połowę tańszym. Bez problemu osiągał to Bednarz. Jeżeli chodzi o europejskie puchary to już mało kto pamięta, że dość szczęśliwie wygraliśmy z Litexem. Wyjście z grupy w LE to raczej zasługa ogromnego szczęścia. Możemy mówić, że wygraliśmy z każdym, ale jak przypomnimy sobie okoliczności wygranej z Fulham, czy z Twente to już tak różowo nie jest.


Konkludując z Valckxem na pewno mieliśmy perspektywy, ale rezultaty niestety spektakularne nie są.

Jeszcze słowo o Bednarzu. On tu tylko sprząta. Krytykujmy go za kompromitowanie klubu testami ogórków (którzy wyglądają na takich, co bigos prosto z gara zjadają - mój ulubiony cytat), ale mówienie, że poza Marcelo same wtopy to przesada. Taki Kirm na początku sprawiał dobre wrażenie, dopiero z czasem obniżył loty. Na Diazie mimo iż jest strasznym ogórkiem trochę zarobiliśmy. Garguła co prawda nie błyszczał, ale łatkę reprezentanta miał (nawet na EURO był). Singlar był niezły.
Odpowiedz cytując