Nie ma absolutnie zadnych podstaw aby wierzyc w Jacka Bednarza. Osobiscie za jego poprzedniej kadencji pisalem o dawaniu czasu, cierpliwosci itp poniewaz wierzylem ze jest on w stanie cos zbudowac. Niestety JB udowodnil jak bardzo sie myliem. Nie chce krakac ani byc czarnowidzem ale jestem dziwnie spokojny ze bedziemy mieli powtorke z rozyrywki, straszenie (usprawiedliwianie) dziura budzetowa i dlugami juz sie zaczelo

.
Wisla od lat stoi w miejscu, naszym najwiekszym nieszczesciem jest to ze liga sie cofa co zaciemnia niektorym rzeczywistosc.
Niestety ale tegoroczny
sukces holendrow zostanie przejedzony a nie przekuty w cos sensownego.
P.s. Moze w koncu Gimenez doplynie skoro tak testujemy ?
