Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56547
Stary 31.05.2012, 21:50
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Wszystko, co napisałeś pokazuje jedynie, że "mózgowcem" to Ty jednak raczej nie jesteś.

Strategia wdrażana przez Valckxa, bazująca na skutecznych i sprawdzonych rozwiązaniach funkcjonowania klubu od lat z powodzeniem wdrażanych nie tylko na zachodzie, gwarantowała długofalowy sukces. Już w pierwszym roku obowiązywania dała MP i fantastyczny wynik w Europie. Ale ponieważ była niewygodna wielu osobom, mających od lat destrukcyjny wpływ na Cupiała, została rozwalona gdy tylko pojawiły się pierwsze kłopoty. A za 7 miejsce podziękuj Bednarzowi i Probierzowi, bo tak mało punktów jak wiosną Wisła nie zdobywała nigdy wcześniej za szefowania Valckxa.

I to Czekaj mógłby się wiele nauczyć od Jaliensa, a nie Jaliens od Czekaja. To, co dziś robi Bednarz i pierdoły, które wygaduje wraz z innymi "polskimi działaczami" jest jedynie drogą do kolejnej sportowej i finansowej katastrofy.
Takie pytanko mi przychodzi na myśl. Na trening Holandii przyjdziesz ubrany w pomarańczową koszulkę i dostaniesz orgazmu na widok van Persiego, Robbena, Sneijdera, Huntelaara i reszty? Cały ten zaciąg Valckxa miał rok, a niektórzy nawet kilka miesięcy dłużej, aby można było ich ocenić. Pod względem jakości to najbardziej przepłacona drużyna w historii Wisły. Poprzednie kadry zawodnicze zarabiały sporo mniej, a na boisku nie było widać żadnej różnicy. Ile dobrych spotkań Wisła rozegrała w lidze w ciągu tych 1,5 roku? Jeden - w Poznaniu od 15 minuty na początku ostatniego sezonu i fragmentami we Wrocławiu za Moskala. Reszta to kopanina, liczenie na zryw Meliksona, czy innych. Żadnego ofensywnego stylu. Czy Jaliens pokazał przez tyle miesięcy, że jest wart takiej kasy? Nie. To samo można powiedzieć o jego koledze Lameyu, Ilievie, Nunezie, Genkowie i reszcie. Czy Bednarz i Probierz byli w klubie, kiedy drużyna kompromitowała się na jesieni w wielu spotkaniach? Bo zaraz do tego dojdziemy. Większej hańby niż derbów na jesieni i radosnego Maaskancika po porażce nie pamiętam w ostatnich kilku latach.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 31.05.2012 o godz. 21:59.
Odpowiedz cytując