Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56539
Stary 31.05.2012, 20:18
milosz napisał(a):Wyświetl post
u Bednarza było dokładnie odwrotnie z wyjątkiem jednego zawodnika reszta to były per salto osłabienia.
Ta, Alvarez wcale nie był lepszy od dowolnego z obrońców sprowadzonych przez Valckxa. Singlar nie byłby podstawowym zawodnikiem obecnej Wisły. Kirm nie wychodził przez 4 sezony w pierwszym składzie, a Niedzielan i Garguła przed kontuzjami wcale nie grali na reprezentacyjnym poziomie. Nom, same osłabienia.
Edit: zapomniałem o Diazie.

A tak mówiąc poważnie, bez sarkazmu, to ciekawi mnie jak niektóre "wzmocnienia" Valckxa byłyby postrzegane gdyby nie luki w składzie, które praktycznie gwarantowały im grę w wyjściowej jedenastce. Jak oceniano by Lameya czy innego Jovanovicia, gdyby o miejsce w składzie rywalizowali z 30toletnim Baszczyńskim? Jak Jaliens z sezonu 10/11 wyglądałby przy 29letnim Głowackim? Jak wypadliby Genkov i Biton w konfrontacji z Brożkiem z sezonów 07/08 lub 08/09? itd.itp.

Moim zdaniem sprowadzenie Jaliensa na pozycję Głowackiego, to mniej więcej takie samo "wzmocnienie" jak sprowadzenie Łobodzińskiego w miejsce Kosy. Niby grali w pierwszym składzie, ale raczej przez brak sensownych konkurentów, niż wysoki poziom sportowy. Te transfery są postrzegane skrajnie różnie, bo Łobo przyszedł bezpośrednio po Kosie, a Jaliens kilka miesięcy po wyprzedaży, gdy podstawowym zawodnikiem był Bunoza. Stąd Jaliens jest "wzmocnieniem" - bo kibice nie porównywali go do żadnego sensownego piłkarza, tylko cieszyli się, że Gordan siądzie na ławie.
Ostatnio edytowane przez jova : 31.05.2012 o godz. 20:25.
Odpowiedz cytując