Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 31.05.2012, 13:52
Drozd napisał(a):Wyświetl post
1. A to na jakiej podstawie tak twierdzisz? Sugerujesz ze władza i struktury państwa polskiego o Rosji złego słowa nie powiedzą ? Czy to nie główny wyznacznik agenturalności? I nie mówisz o samym tusku ale o całym aparacie państwowym. To dla Ciebie takie normalne że ruscy nie bali się nawet zamachu? Ja twierdzę że najpierw się upewnili. Choćby z czystej ostrożności.

2. A nawet jeżeli rudy o niczym nie wiedział to w żaden sposób nie umniejsza jego winy, po pierwsze dlatego że rozdzielił wizyty, po drugie dlatego ze nie zadbał o bezpieczeństwo prezydenta należycie. Co do tego chyba nie masz wątpliwości.
Ad1.W takim razie posłużmy się analogią i wyjaśnij mi proszę czy Twoim zdaniem nasz ostatni król był ruskim agentem czy nie? Wszelkie poszlaki wskazują na to że tak (zdrada wojsk walczących w obronie konstytucji, zgoda na rozbiory itp, itd). Powstaje jednak pytanie: czy od początku świadomie dążył do podporządkowania Polski Rosji czy był tylko zwyczajnym głupcem manipulowanym przez otoczenie? Podobny dylemat mamy z Tuskiem: "agent od początku do końca współpracowałby z ruskimi w całej operacji" (w co nie wierzę) jak napisałem poniżej. Ty twierdzisz że było inaczej. Ani Ty ani ja nie mamy żadnych dowodów na potwierdzenie swoich tez. Ja uważam jednak że ruscy potwierdzać nic nie musieli bo świetnie zdawali sobie sprawę z tego że Tusk im nie podskoczy bo: jest głupi i tchórzliwy, będzie się bał wzrostu popularności PiS, będzie się bał Rosji, wokół niego są ludzie którzy wyperswadują mu zdecydowaną reakcję, jest oportunistą i wie że będzie potrzebował poparcia Rosji w dalszej "karierze" międzynarodowej. Czyli dokładnie tak samo (przy zachowaniu wszelkich analogii) jak król Staś.
Ad2. Odniosłem się juz do tego wcześniej: "Jeśli mówimy jednak o hipotezie zamachu to ustaliliśmy wspólnie że może być ona raczej pośrednia (w sensie niewystraczającej ochrony kontrwywiadowczej). Jeśli hipoteza zamachu się potwierdzi to Twoje konkluzje dotyczące konsekwencji (dymisja, TS) są jak najbardziej logiczne. I prawdopodobnie dlatego, jeśli faktycznie jest coś na rzeczy, ryży idzie w zaparte". Dodam jeszcze to: "Jeśli tuszuje winnych zamachu (i znowu: hipoteza) to nie ma najmniejszych wątpliwości że Tusk jest zdrajcą."
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 31.05.2012 o godz. 13:55.
Odpowiedz cytując