|
Tak czy owak, ujęcie sie czlonków PiS za Staruchem (choć można i nawet nalezy je rozumiec w kategoriach sprzeciwu wobec niektórych policyjnych działań rządu i ujęcia się za obywatelem), miało z pewnością podłoże polityczne. Tu szpen ma częściwowo rację. Pewnie PiS liczyło przy okazji na pozyskanie głosów kibicowskich, ale nie wzięło pod uwage skuteczności propagandy mediów, ktora już wmówiła ludziom, że kibice to bandyci i ze należy z nimi walczyć, a nie ich bronić. (swoją drogą, z niektórymi trzeba walczyć i to jest bezdyskusyjne).
Dzieki temu poszła w eter propaganda o złym PiS, ktora staje do walki ramię w ramię z bandytami przeciwko państwu prawa.
Podkreslam jednak, że należało to zrobić - to znaczy powstrzymywać przesadzone akcje rządu choćby publiczną manifestacja poręczenia
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|