dynek.pl napisał(a):

To chyba jakis zart. W naszej pilce nigdy nie bedzie normalnie jak goscie co zagraja pare dobrych meczy beda od razu uciekac na Zachod. Moze i gosc ma jakis talent ale najpierw powinien chociaz ustabilizowac forme na tym naszym ligowym poziomie. Ostatnie przyklady pokazuja, ze na Zachodzie dali rady tylko ci co zagrali przynajmniej 2 dobre sezony w Polsce, a nie pare meczy.
Skonczy jak Klich.
|
63.5 Kg napisał(a):

Niestety ale nie jest to normalne ...
Mlodzi zawodnicy ktorzy raptem kilka razy kopneli pilke na wyzszym poziomie automatcznie odchodza zagranice,chociaz tak naprawde jeszcze bardzo malo umia i to jest przykre...
|
po 1, nasza liga czyli poziom naszego szkolenia jest na 60którymś miejscu, wiec argument by pograć w lidze by sie czegoś nauczyć jest wg. mnie bardzo słaby.
W ogóle stwierdzam w w/w cytatach mentalnośc Kirma. Jak piłkarz ma ambicje ...to z tej ligi spierdala czym prędzej a nie tłucze się w niej. 63.5 tak piłkarz Legii kopnął pare razy piłke, ale widać ze jakieś tam papiery na grę ma. Do tego piłkarz rozwija sie lepiej jeśli gra z kolegami/przeciwnikami od ktorych moze sie czegoś uczyc, z takimi którzy są lepsi od niego, a czego moze nauczyc sie w lidze polskiej grając dla Legii ? Chyba ego jak nie mobilizowac sie na łatwiejszych przeciwników etc.
Dynek co do twoich ostatnich przykładów heh. Tyton odszedł z ligi będąc nikim, majac rozegrane 20 spotkań w Łęcznej i jakoś mu to chyba na zdrowie wyszło.Glik nie lepszy.