Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56432
Stary 30.05.2012, 21:56
Nie no kacpaw91 przeginasz, proszę nie ośmieszaj się.
Melikson to perełka który nigdy nie grał na kontynencie więc nie miał okazji sie nie sprawdzić, porównywanie go do Kupisza zakrawa na śmieszność.
Stawianie znaku równości pomiędzy Bednarzem i Valckxem w sumie zamyka rozmowę, ponawiam prośbę nie ośmieszaj się. Ot jeden sprowadził np. 5 piłkarzy (Pareiko/Jaliens/Siwakow/Melikson/Genkow/) do pierwszej jedenastki na wiosnę 2011 i jego transfery dały nam MP (co więcej Ci co grali gorzej byli jedynie wypożyczeni /Siwakow/, lub z karta w ręku /Jaliens/), w sumie gotówkowe transfery 3 i wszystkie dobre (Melikson, Genkow, Jovanović), a Bednarz poza Marcelo, to kompromitacja za kompromitacją , porażka za porażką, jeden jak szukał bramkarza to dał nam Pareikę, drugi testował, testował i tak na końcu był Pawełek, jeden jak potrzeba było napastnika to dał nam Genkowa drugi Beto i jemu podobnych, jeden za 700 tysięcy Meliksona, drugi za taka samą kwotę Jirsaka ..i tak można to ciągnąć, to bronienie Bednarza i stawianie równości ze Stanem to już zakrawa na trollowanie.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Nie wmówisz mi, że Kapka i Bednarz są wybitnymi specjalistami w szacowaniu wartości piłkarzy.

Jak to nie? Już jest widoczna i zawsze będzie. Jeden podejmuje decyzje tworzące zespół i dające MP z pucharowymi sukcesami, drugi rozwalające drużynę, rundę (jak teraz wiosenną), kończące się w pucharach Lewadią. Jeden stawiał na scouting, drugi na masowe testy. Jeden ściągnął gro przydatnych i wartościowych zawodników (np.: Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Jovanović), drugi same „niewypały” i kompromitacje poza jednym jedynym Marcelo (np. Matusiak, Beto, Ćwielong,Hristov,Łobo,Jirsak). Jeden wprowadza do klubu profesjonalizm i nowoczesne myślenie, drugi kabaret i amatorszczyznę typu „poszukiwania bramkarza”. Jeden myśli o rozwoju szkolenia, drugi kładzie na nim „lagę”. I tak dalej i dalej…
PS. Po prostu Wiślak Nie załamuj mnie , właśnie zapomniałem o tym że obok Bednarza jest w naszym klubie "niezatapialny" Zdzicho Kapka i co gorsza wszystko co piszesz to sama prawda. Jak taki thechris pisze źle o Wiśle to łatwo jest jego argumenty obalić, bo pisuje zbyt często same nonsensy, ale u Ciebie niestety cholerna prawda. Hmm, tyle że Ja tam lubię żyć jakąś nadzieja w każdej sprawie , bo wszystko mija nawet najdłuższa żmija, więc kiedyś znowu zaświeci jakieś światełko w tunelu, ot wystarczy że Maor odzyska mega-formę z wiosny roku ubiegłego, albo Małecki błyśnie formą, albo Kirm zacznie grać jak w kadrze, albo ...i to by mnie ucieszyło najbardziej nasz boss dogada się ze Stanem i coś jednak będą budować razem w naszym klubie. Tak czy owak nadzieja umiera ostania i nie ważne jak ją nazywają... Tyle że nadzieja nie oznacza że mamy być ślepi na wybitne dyletanctwo Bednarza, które śmiało można nazwać szkodnictwem.
Ostatnio edytowane przez milosz : 30.05.2012 o godz. 22:06.
Odpowiedz cytując