milosz napisał(a):

|
No to się będziemy różnić, tak Probierz jak i Bednarz to regres , a Maor nie był "ot taki solidny gracz ligowy", tylko perełka co widać było w jego grze na każdym kroku ...
|
To dlaczego nie sprawdził się w silniejszych klubach ligi izraelskiej i dopiero w wieku 26 lat trafił do Europy?
milosz napisał(a):

|
no sorry, ale Kupiszowi do niego daleko...choć jest młodszy to trudno uwierzyć aby nauczył sie takiej techniki, przeglądu pola itd. Ot Kupisz jak się rozwinie to max. Kosowski i nic ponad to, również napastnicy klasy Genkowa są drożsi niż te 500 tysięcy. Różnimy się więc, ale to mało istotne, bo ważniejsze , że i przy kwotach na poziomie 700 tysięcy zawsze można sprowadzić jak Stan np. Meliksona, albo za taką samą kwotę Jirsaka jak uczynił to Bednarz.
|
A można Marcelo za darmo, albo Lameya i Jaliensa. Obydwu trafił się jeden genialny transfer, kilka średnich i kilka totalnych nieporozumień. Jednak co mieli obaj pokazać skoro Stan chciał ściągnąć kilku piłkarzy a transfery były podobno blokowane. Podobnie jak Bednarz chciał podpisać tego Marcelo Moretto i skończyć serial z bramkarzami to okazało się nie może wydać 150 tysięcy euro/sezon za kontrakt. Słynne negocjacje z tym Nurkoviciem, albo z Robertem Lewandowskim. Stan jednak mógł wydać 300 tysięcy euro/sezon, a nawet więcej. Nie mniej facet miał pomysł na Wisłę, ale stał się ofiarą własnego sukcesu jak i Maaskant. Gdyby liga była troszkę silniejsza i byśmy nie odrobili straty do Jagi, ale zajęli 2 miejsce to może obaj by zostali, a w klubie padłyby słowa "budujemy dalej drużynę", a nie "atakujemy Ligę Mistrzów".
milosz napisał(a):

|
Ot, Ja tam jednak widzę w Wiśle regres. Nowe otwarcie holenderskie dawało jakąś nadzieje (choć o ile Valckx'a, oceniałem wysoko, to zamiast R.M. widziałem w Wiśle lepszego zagranicznego trenera), a teraz widzę jej coraz mniej. I mimo mojego sceptycyzmu trzymam kciuki za Probierza, bo innego wyjścia kibic Wisły nie ma. Zaś Bednarzowi za całokształt życzę wylotu z klubu, oraz ciągle czekam na jakiś realne i jakościowe transfery na newralgiczne pozycje, tak od stycznia, a tu czerwiec za pasem i NIC.
|
Na razie Bednarz nie zaczął źle, a okienko zaczyna się w lipcu. Miśkiewicza i Quioto ocenimy po całej rundzie. Po sparingach można sądzić, ze ten pierwszy to wreszcie konkurent dla Pareiki, a więc byłby to sukces. Z kolei Ci testowani młodzi może wypalą. O Nowaka i Gajosa (który nie jest testowany, ale podobno usilnie staramy się go ściągnąć) już pyta kilka klubów z czołówki. Zobaczymy co będzie. Jednak na stanowisku DS widziałbym Jarosza z jednego powodu - był zastępcą Stana.
AYALA napisał(a):

|
napewno na plus Bednarza można zaliczyc sprowadzenie za 700 tyś € Jirsaka,wynegocjowanie b.niskich kontraktów dla Łobo, Garguły,Kirma.Ogólnie to same plusy...Jedyne co mu sie udało to sprowadzenie Marcelo
|
Marcelo i Diaz mimo wszystko. Kirma sezon temu mogliśmy spokojnie sprzedać za niezłe pieniądze. To też nie był zły transfer. Poza tym nie zarabia tyle co obecne gwiazdy. A Stan to też Branco, Boukhari, Lamey i Jaliens.
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Jak to nie? Już jest widoczna i zawsze będzie. Jeden podejmuje decyzje tworzące zespół i dające MP z pucharowymi sukcesami, drugi rozwalające drużynę, rundę (jak teraz wiosenną), kończące się w pucharach Lewadią. Jeden stawiał na scouting, drugi na masowe testy. Jeden ściągnął gro przydatnych i wartościowych zawodników (np.: Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Jovanović), drugi same „niewypały” i kompromitacje poza jednym jedynym Marcelo (np. Matusiak, Beto, Ćwielong,Hristov,Łobo,Jirsak). Jeden wprowadza do klubu profesjonalizm i nowoczesne myślenie, drugi kabaret i amatorszczyznę typu „poszukiwania bramkarza”. Jeden myśli o rozwoju szkolenia, drugi kładzie na nim „lagę”. I tak dalej i dalej…
|
Stan też miał porażki i to droższe... Krytyka testowania piłkarzy jest śmieszna. Małeckiego testowali w drugiej lidze angielskiej. Doprawdy pewnie to amatorzy...