AS82 napisał(a):

Nie tylko sie odnosił do pobicia , ale ręczył razem z Kempą ,że jest niewinni (jak widać na użytek kampanii wyborczej).
Zdaniem senatora, to Komenda Stołeczna Policji najpierw "powinna wytłumaczyć się ze swojej niekompetencji". - Aresztowanie i wyciągnięcie z tłumu półtora tysiąca kibiców Legii, którzy byli na kopcu Powstania Warszawskiego, ich przywódcy to rzecz nieprawdopodobnie niebezpieczna. Albo jest to fikcja, i Ci kibice nie są tacy groźni, o czym ja doskonale wiem, albo mamy do czynienia z prowokacją - wyjaśniał w Radiu ZET.
Zdaniem Romaszewskiego, problem agresywnych kibiców został "wydobyty", gdy się okazało, że kibice Legii nie lubię premiera Tuska. - Skoro się nie udało zbudować fali nienawiści wobec PiS to szuka się innej grupy, na której można wyładować frustracje społeczne i ukryć swoją nieudolność - tak ocenia działania rządu.
Ja występowałem w jednej sprawie - poręczenie, że ten pan będzie się zawsze stawiał na wezwanie sądu. Mecze futbolowe i zwyczaje tego środowiska to nie są wyścigi konne w Ascot, to nie są truskawki i kapelusze - wyjaśnił.
A co do wykrycia wielkiej sensacji ,że policja pobiła Starucha ,to musze cie rozczarowac ,bo nasza wspaniała policja robi to nagminnie i majac sam z nimi doczynienia z 10 lat temu ,mam niezbyt mile wspomnienia z dołka i przesłuchania na komendzie
|
Gdzie we wklejonym tekście jest cokolwiek o poręczeniu, że Staruch jest niewinny?