|
Najlepiej Rotfeld, odbierając medal, nawet nie pierdnął tylko złapał medal jak pies kośc i zaczął sie kłaniać. Parodia tzw. "polskiej" polityki zagranicznej. Nawet jednego słowa nie wydukał, a potem jak dostał sygnał z Polski, że trzeba udawać oburzonego to zgodnie z zaleceniem mowa już mu wróciła ale w polskiej ambasadzie.
Całe szczęście, ze są jeszcze przekazy telewizyjne bo tez dowiedzieliśmy się, ze nie było to żadne przejęzyczenie Obamy tylko z całą premedytacją przeczytane oświadczenie z monitora umieszczonego w mównicy a jego tekst rozdany uczestnikom na sali.
|