Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2057
Stary 30.05.2012, 08:00
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Spekulujemy. I to strasznie. Ale żeby wprowadzić choć odrobinę konkretu: "To jest sprawa sporna czy jeżeli premier patrzy przez palce na kwestie zabezpieczenia prezydenta z innej opcji politycznej , swoim zachowaniem , być może dwuznacznymi wypowiedziami daje przyzwolenie podległym służbom czy też współpracownikom - na świadome wystawienie oponenta na "strzał" , a później tuszuje czy mataczy w sprawie śledztwa to sam w sobie jest agentem czy nie." Moim zdaniem jednoznacznie: ktoś taki nie jest agentem. Jest dającym sobą manipulować nieudacznikiem ale nie można o nim powiedzieć że świadomie wysłał na śmierć prezydenta. Różnica jest taka że agent od początku do końca współpracowałby z ruskimi w całej operacji. Tusk moim zdaniem został całym zdarzeniem zaskoczony. Jego późniejsze zachownie to kombinacja: kompletnego braku talentów i kręgosłupa, strachu przed tym że PiS wykorzysta śmierć prezydenta politycznie, strachu przed Rosją i w końcu (a może przede wszystkim) manipulacji ludzi z jego obozu (którzy w dużej zapewne części uznali że "dobrze się stało").
Dlatego jeśli twierdzisz że Tusk planował do spóły z ruskimi zamach bo: "obozowi Tuska chodzi o osłabienie największego przeciwnika- to tak jak podczas wojny zabicie szefa sztabu i połowy korpusu oficerskiego- takie straty trudno odbudować" to moim zdaniem jest to bzdura. Powtórzę, potraktowałbym jako hipotezę roboczą wariant w którym ludzie z polskich służb (a oni rzeczywiście mieli powody żeby szukać fizycznej eliminacji PiS) współpracują z Rosjanami przy zamachu. Ale pomysł że czapę nad tym wszystkim trzymał bezpośrednio Tusk to już czysta spekulacja (co oczywicie nie zmienia faktu że pośrednia wina w sensie nie zabezpieczenia odpowiedniej kontroli kontrwywiadowczej spada na Tuska).
Tak spekulujemy. Dlaczego? Dlatego że polski rzad mataczy. Czemu mataczy? tu znów spekulujemy ale chyba nie dlatego że wszystko jest ok?zgodzisz sie?
Natomiast. W kolejnej dyskusji wyciągasz wnioski których nigdzie nie podałem. Nigdzie nie twierdzę że Tusk planował zamach razem z ruskimi. Być może planowali go ludzie z postkomunistycznych polskich służb, być może "śpioch" z zaplecza Tuska, być może nikt z nich ale ruscy zaszachowli czymś Tuska żeby nie podskakiwał.
Czy premier jako ich szef ponosi za to odpowiedzialność? Oczywiste. Czy nazwiemy go agentem? Definicyjnie masz racje- świadomie nie współpracował. Jeśli jednak tuszuje jakieś sprawy na korzyść Rosjan będzie w najczystszej postaci zdrajcą.
Zaczęliśmy i kończymy na spekulacjach - w tym temacie tylko to zostało obywatelom polskim.Sa to jednak spekulacje które są uzasadnione coraz to nowymi poszlakami których nawet strona rządowa nie umie podważyć
p.s.Tusk nie ma żadnej pośredniej winy. Ma ją bezpośrednią za sprawę jakości śledztwa w tej sprawie. Jesli bylby czysty przed katastrofą nie miałby oporów przed włączeniem do śledztwa ekspertów z NATO , nie unikałby pomocy USA a badania zrobione byłyby profesjonalnie. Podejrzewam podtrzymanie odpowiedzi -"był zaskoczony" . Jeśli premier sobie nie radzi, jeśli jego służby dają sie "zaskoczyć" to jedyne honorowe wyjście to była dymisja .Wszystkich którzy wtedy nie dopelnili obowiązków. A potem TS.
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 30.05.2012 o godz. 08:06.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując