|
Też mi się wydaje, że Quioto nie powinien być oceniany przez pryzmat tych niestrzelonych sytuacji, szczególnie tej drugiej. Naprawdę fajnie biega, próbuje pograć ale kompletnie nie miał z kim. Nadzieja niektórych - Rojewski - w mojej ocenie to biega jakby miał nadwagę. Kamiński wszedł i bramkę strzelił. W zasadzie poza aktywnym Honduraninem reszta była tłem dla piłkarzy Unii.
|