wislak68 napisał(a):

|
Nie wiem czy wystarczy Ci taka odpowiedź: "Tusk moim zdaniem został całym zdarzeniem zaskoczony. Jego późniejsze zachownie to kombinacja: kompletnego braku talentów i kręgosłupa, strachu przed tym że PiS wykorzysta śmierć prezydenta politycznie, strachu przed Rosją i w końcu (a może przede wszystkim) manipulacji ludzi z jego obozu (którzy w dużej zapewne części uznali że "dobrze się stało")."
|
Tym, że notatka którą dostał w marcu z informacją że z lądowaniem w Smoleńsku 10 IV mogą być problemy do kancelarii prezydenta dotarła 12 IV, też był zaskoczony? Tym że na płycie lotniska nie było BORu tylko były SBcki szpicel też był zaskoczony? Uwierzył bym w to gdyby Tuska nie było 3 dni wcześniej w Smoleńsku.
Ja bardziej nie wierzę w to, że Ruscy bez pewności, że nasi nie będą ich cisnąć odważyliby sie na taką akcję w tamtym dniu. Natomiast jeżeli przyjąć ze z naszej strony będą mieli spokój (mieli czy nie mieli? ) to okazja była cudowna i wszystko pewnie było w szczegółach przygotowane.