Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2043
Stary 29.05.2012, 11:44
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
I znowu powtórzę to co napisałem wcześniej: "zbijanie w jedno motywów rosyjskich i motywów Tuska to milczące założenie że Tusk jest ruskim agentem. Moim zdaniem tak nie jest". Wymienione przez Ciebie motywy doskonale pasują do intencji Rosji (od siebie dodałbym jeszcze zemstę za Ukrainę i przede wszystkim Gruzję). Natomiast pomysł aby Tusk zabijał Lecha po to aby osłabić Jarka to moim zdaniem kompletna abstrakcja. Natomiast ma sens to stwierdzenie: "Osobiście cały czas uważam że Tusk tego nie organizował ani nie wiedział co sie ma stać.Natomiast czy w tym nie maczały palców służby polskie, ktoś z zaplecza rudego, może ci ze służb którzy chwalili się że zakładali PO- przynajmniej poprzez zrezygnowanie z zabezpieczeń i utrudnianie śledztwa - to jest baaaardzo prawdopodobne" z zastrzeżeniem że to "baaaardzo prawdopodobne" zastąpiłbym stwierdzenie o hipotezie którą warto zbadać. Moim zdaniem jest sprawą bezsporną że ryży knecht jest manipulowany przez swoje otoczenie w sprawach naszych interesów z Rosją (czego przykładem są chociażby umowy gazowe o których pisałem powyżej) co daje podstawy do stwierdzenia możliwości wykorzystania tych "aktywów" przez naszego sąsiada również do innych celów.
To jest sprawa sporna czy jeżeli premier patrzy przez palce na kwestie zabezpieczenia prezydenta z innej opcji politycznej , swoim zachowaniem , być może dwuznacznymi wypowiedziami daje przyzwolenie podległym służbom czy też współpracownikom - na świadome wystawienie oponenta na "strzał" , a później tuszuje czy mataczy w sprawie śledztwa to sam w sobie jest agentem czy nie. Czy można go tak nazwać? Nie wiem. Ale uważam nie można oskarżac nikogo kto go tak nazwie .Jako że Tusk firmuje osobą działania rządu i służb mu podległych ponosi za nich odpowiedzialność. Byłbym w stanie go wytłumaczyć jeśliby sam podjął uczciwe śledztwo , wyciągał konsekwencje w stosunku do Polaków. Tego nie robi.
Osobna sprawa to twoje stwierdzenie "zbijanie w jedno motywów rosyjskich i motywów Tuska to milczące założenie że Tusk jest ruskim agentem. Moim zdaniem tak nie jest". Oczywistym jest że motywy nie musza być tożsame. O ile Rosji chodzi o chaos w Polsce i wykorzystanie go do własnych celów strategicznych o tyle obozowi Tuska chodzi o osłabienie największego przeciwnika- to tak jak podczas wojny zabicie szefa sztabu i połowy korpusu oficerskiego- takie straty trudno odbudować. Mogło to wyglądac tak że nasi zasugerowali że nie będą robic przeszkód - jak sie ruskim uda to obie strony (rudy i putin) mają zysk, jak nie to sie przytuszuje albo zwali na jakis czeczenów. Oba motywy nachodza na siebie i sie przenikają, mogły funcjonowac razem, mogły osobno, mogło też jednego z nich nie być. Tego nie wiemy.Mamy natomiast poszlaki.A one sa niekorzystne dla obu stron.Zarówno w sprawie śledztwa jak i dalszych dzialań dwustronnych (kompletnej uległości wobec Rosji w sprawach dwustronnych)
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 29.05.2012 o godz. 12:39.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując