Towarzysz Generał napisał(a):

Pozytywne dla mnie są testy młodych chłopaków i powrót Głowackiego. Gdyby Bednarz nie rozwalił naszej siatki scoutów to jak na razie dla mnie byłoby ok.
|
Wydaje mi się że
jak na razie poza zatrudnieniem Probierza i cięciami w klubowych kadrach niewiele zrobił. Za to dużo się nagadał. Dodatkowo myślę ze to neutralne 'na razie' diametralnie zmieni się jeśli zaczniemy przegrywać mecze, zwłaszcza na R22. Do rozpoczęcia ligi powinien mieć dobre noty, jeśli tylko nie będzie się publicznie wypowiadał. W swoim expose niczego nie obiecał poza brakiem długu, akademii oraz 3-letnim planie restrukturyzacyjnym więc takie obietnice łatwo spełnić.
Edit:
Może inaczej zapytam: czego oczekujesz po Bednarzu? Co dla Ciebie będzie kryterium mówiącym o tym iż jego prezesura była z pożytkiem dla Wisły? Które miejsce w lidze po pierwszej rundzie będzie zajmować Wisła z utrzymując bieżącą politykę kadrową? Czy jest to miejsce satysfakcjonujące Cię?
Edit2:
Można myśleć i tak i tak. Jak dla mnie ludzie powtarzają głupie stwierdzenia "ekspertów"
i "eksperci" mówią co ludzie chcą - towarzystwo wzajemnej adoracji. Eksperci są ekspertami dlatego że potrafią mówić w taki sposób by ludzie chcieli ich słuchać i oglądać. Słowem - tacy są eksperci jaka jest publiczność (dla przykładu jury z tańca z gwiazdami, ekspert Jacek Gmoch, Szaranowicz itp). Andy Warhol twierdził, że dla zyskania na popularności „poszedłby nawet na otwarcie sedesu” a Ty wierzysz ze rzeczony 'ekspert' nie mówi pod publikę?
