Najpierw był lament, ze tracimy graczy polskiego pochodzenia na rzecz innych reprezentacji, ze powinniśmy działać jak Turcy. No to teraz jest płacz w druga stronę.
Ktos gdzies ostatnio napisal, ze trudno im sie nauczyc jezyka bo nie maja okazji uzywac go zbyt czesto i na codzien i cos w tym jest aczkolwiek taki Polanski czy Boenishc mowia spokojnie na poziomie Jelenia

Tomaszewskiemu to w ogole juz sie wszystko popieprzylo - nagle Podolski i Klose stali sie dla niego Polakami, a tak w ogole to trzeba bylo protestowac jak Olisadebe dostawal obywatelstwo bo to wtedy mleko sie rozlalo no ale wtedy nie bylo portalu weszlo
podsuwajacego gotowe frazesy ludziom nie potrafiacym samodzielnie myslec.