|
Senior Member
Offline
|
|
lakota22 napisał(a): 
|
Miłosz-duch1989 to nie jest przejaw złej woli czy ignorancji. Jasne że Iliev jest jednym z lepszych w Wiśle. Ale to nie znaczy, że nie można zauważać jego wad. Niestety nie ma on dobrego dośrodkowania. Większość jego prób dogranie kończy się rogiem, trafieniem w obrońcę lub posłaniem piłki do nikogo. To jest Jego główny mankament. I z tego się bierze jego mała liczba asyst a nie tylko z słabych umiejętności partnerów z ofensywy
|
" Miłosz-duch1989" ...(no to edytuje tekst pierwotny) nie rób takich zbitek, (mój nick to @milosz) bo wyglądają na zbędne i małostkowe prowokacje netowe... i tyle w tym temacie.
Iliew , jest aktualnie obiektem nagonki i to dość głupiej bo nie merytorycznej. Iliiew mija jednego rywala i ..nadal nie ma komu podać (a przed sobą kolejnych 2 piłkarzy rywali), chyba że obok jest Melikson, do małej gry nie nadaje się ani Małecki, ani Kirm, ani Genkow ..choć ten akurat potrzebny jest jako środkowy i waleczny napastnik. Wisła potrzebuje lepszych technicznie piłkarzy od Małeckiego, Kirma, czy Nuneza ...również nasi boczni obrońcy są problemem, Jovanović techniką nie grzeszy choć ma przynajmniej ciąg na bramkę, o Paljiciu czy Diazie przez litość nie wspomnę. 2 bocznych obrońców, przynajmniej jeden z def. pomocników i drugi skrzydłowy ..gdyby kreowali grę wraz z Meliksonem i Iliewem to mielibyśmy inną , znaczy dużo większą korzyść z tego piłkarza, a tak mija rywala i ...nie ma komu podać. Brak wychodzenia na pozycje, brak elementarnej techniki użytkowej..cóż i dlatego za Skorży była "dzida" do przodu zamiast małej gry.
Ejdzbiol napisał(a): 
|
Cóż, nie rozumiem czemu głównym winowajcą został Iliev, człowiek który jako jedyny potrafił ruszać prawym skrzydłem w tym sezonie. Oprócz Ilieva nie mieliśmy ani jednego skrzydłowego (no może Paljić, ale on musiał grać na obronie), robił przewagę, skupiał uwagę obrońców i starał się kierować grą - czego od niego więcej oczekiwać? Nie miał niesamowitych statystyk ale z drugiej strony, kto je miał w tym sezonie?
|
Ano właśnie , wystarczy porównać z osiągnięciami rozgrywającego Garguły i widać że problem jest gdzie indziej.
Ostatnio edytowane przez milosz : 28.05.2012 o godz. 12:32.
|
|