stalsanok1946 napisał(a):

|
a przede wszystkich po jakiś dropach
|
a moja mówić polska język... A w awatarze to sobie walnij grzesia latę - swojego idola a nie logo euro...
Co do Ilievia to jest mniej więcej jak Kirm. Różnica jest taka, że Kirm dochodzi do sytuacji bramkowych i je marnuje a Iliev... do takich sytuacji praktycznie się nie zbliża bo jest 2x wolniejszy. A jak się zbliża to też je marnuje tylko, że tych sytuacji ma mniej, więc mało ogarnięci obserwatorzy od razu ustalają, że Iliev > Kirm bo ten drugi marnuje więcej. A guzik... Kirm pod względem dochodzenia do sytuacji bije Ilieva na głowę. Pod względem motorycznym nawet nie ma co porównywać... to jakby porównywać nastolatka ze swoim dziadkiem. Kiwać lepiej kiwa Iliev ale pożytku z tego mniej więcej tyle samo co z kiwek Kirma... najczęściej aut, rzadko róg. Iliev częściej zbiera faule ale również jest symulantem (bardzo kiepskim zresztą, za co dostał kilka żółtych kartek), które się do niczego nie przydają bo żaden trener: Maaskant, Moskal ani Probierz nie nauczyli choćby 1 piłkarza jak się wykonuje stałe fragmenty gry... NIKT, ani jeden grajek w kadrze nie potrafi zacentrować w pole karne ze stojącej piłki.
For_FuN_ napisał(a):

|
Śmiem watpic w teorie, ze Iliev bedzie mial lepszy sezon...w tym roku konczy 33 lata, w dodatku fizycznie prezentuje sie fatalnie. Od zawodnika, ktory kasuje 300 tys. euro, oczekuje kilku goli i kilkunastu asyst w sezonie. Nie bede go rozkladal na czynniki pierwsze, ale to dla mnie wypalony piłkarz. Cos tam biega, cos probuje, ale niewiele z tego wychodzi...a w koncu z konkretnych dokonan rozlicza sie danego kopacza.
|
Jakbym miał wybierać między Kirmem a Ilievem na następny sezon to wlałbym zostawić w drużynie Kirma. Mała bo mała ale jest szansa, że facet się jeszcze ogarnie a Iliev... no cóż. Może być skautem, może być ambasadorem. Jak ktoś tu mówił, wygląda na inteligentnego gościa więc warto takich ludzi w klubie mieć. Ale niekoniecznie na boisku.