FraMat napisał(a):

W zasadzie to nie wiem, po co Ci odpowiadam. Wysuwanie takiej tezy świadczy o tym, że zyjesz w jakimś obłąkanym świecie i nie rozumiesz tego, co elementarne. Ale co tam:
Powiedz lepiej kogo PiS i Kaczyński powinni zatrudnić na to stanowisko, żebyś nie podejrzewał kolesiostwa.
Niesiolowskiego czy Kutza?
Nie dostrzegasz oczywistości, że na takie stanowisko zatrudnia się osoby bedące ekspertami, a przy tym dające gwarancję współpracy a nie działania na własną reke wbrew interesom zatrudniającego?
W takim razie, przy Twojej podejrzliwości powinieneś dyskredytowac cały gabinet Tuska. Przeciez to wszystko kolesie. Prawda?
|
Jakie stanowisko

Sęk w tym ,że to nie jest żadne stanowisko opisane w jakiś sposób prawnie czy przez jakiś regulamin ,jest jak widać całkowita dowolność kogo i po co sie zatrudnia . Nikt sie z pracy ekspertów nie musi tłumaczyć co zrobili i ile zarobili. Jeśli partia potrzebuje pomocy eksperta ,to powinna złożyć odpowiednie zlecenie na piśmie do odpowiedniego organu , że potrzebuje projektu czy ekspertyzy w danej kwestii i zleceniobiorca powinien za taka prace wystawić danej partii fakture , żeby było wiadomo na co poszły pieniadze podatnika