Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17275
Stary 26.05.2012, 20:08
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Mam wrażenie że koledzy poniżej odnieśli się do większości spośród podniesionych przez Ciebie argumentów. Dlatego chyba nie ma potrzeby abym odnosił sie do nich bardziej szczegółowo. Pozwolę sobie tylko zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
"Może jestem kretyn ale atomu zwyczajnie się boję , nic na to nie poradzę." Nie wiem czy jesteś kretynem ale wiem że znacznie bardziej niz atomu boję się tego że w pewnym momencie nasz rozwój będzie zależał od tego czy Rosja sprzeda nam trochę więcej energi czy nie. Moim zdaniem to dopiero była by katastrofa znacznie większa niż teoretyczna opcja awarii elektrowni jądrowej.
"Słyszałeś o Tesli i jego źródłach energii?" No z całym szacunkiem ale jeśli chciałbyś planować rozwój kraju (a wiadomo że to wymaga większego zużycia energii) w oparciu o: Tesle, elektrownie wiatrowe i źródła geotermalne to ja takich wizji boję się znacznie bardziej niż wizji awarii elektrownii jądrowych.
"Co to znaczy relatywnie tania? Bo po mojemu choćby pierwszy MW wyprodukowany kosztował 1 zł to dodając do tego koszty budowy pierwszy MW kosztuje 1 + 20 000 000 000 czyli raczej nie tanio. Po wyprodukowaniu 1 GW ten gigawat będzie kosztował 1000+20 000 000 000" Mam nadzieję że wiesz o tym że to co napisałeś w tych dwóch zdaniach to kompletna bzdura i tylko zapędziłeś się w swojej argumentacji. Bo jeśli naprawdę obliczasz w ten sposób koszty jednostkowe energi to jesteś w ogromnym błędzie...
1. Twoim zdaniem jedyną metodą aby uniezależnić się od Rosji jest budowa elektrowni jądrowej? Ja uważam ze to nie jedyny sposób. A nawet jest to kręcenie bata na własną skórę. Nie trzeba mieć wybujałej wyobraźni żeby się domyślic dlaczego.

2. Ja boję się atomu z prostej przyczyny, jak coś sie spieprzy to jesteśmy w d... bo tego syfu nie da się posprzątać. Możesz uzasadnisz dlaczego opieranie rozwoju o geotermalne czy szerzej odnawialne źródła energii budzi Twoje obawy.

3. To powiedz mi jak inaczej włączyć w koszt energii gigantyczne wydatki konieczne aby tą energie wyprodukować. Oczywiście można pominąć że elektrownia kosztuje szacunkowo 20 000 000 000 PLN i rozgłaszać że energia z atomu jest najtańsza. Tylko czy to nie oszukiwanie samego siebie? Zaproponuj mniej bzdurny sposób ujęcia kosztów budowy elektrowni w koszcie wyprodukowania energii.
Hej Nasz TS !!