KOALIK napisał(a):

|
Co by o Tomaszewskim nie pisać, to akurat ma racje. Perquis to francuski śmieć, który przypomniał sobie o korzeniach w trzecim pokoleniu, w momencie, gdy jego szanse na grę w rzeczywistej ojczyźnie zmalały do zera. Skoro jest takim Polakiem, to czemu nadal nie umie rozmawiać w Naszym języku? Miał wystarczająco dużo czasu do nauki. Tak samo jak jego kompan z Bordeaux. Niemcy też nie lepsi, bo dalej kaleczą język polski, ale mimo wszystko coś tam próbują w porównaniu do gości z Francji.
|
Nie zniżaj się do poziomu degenerata Tomaszewskiego. Dlaczego nie ujadał gdy Olisadebe strzelal bramki w eliminacjach MŚ ?
Jeżeli po jego bramce awansujemy z grupy ciekawe jak będa brzmiały komentarze. Gra dla Polski i nalezy to uszanować a nie rzucać inwektywami na człowieka ,którego się nie zna.