Szpen napisał(a):

pozwol ze odniose sie tylko do budowy a2, bo nie interesuje mnie ze firmy budujace upadaja. przetargi byly, wiedzieli za co sie biora.
skonczcie robic z siebie fachowcow i wielkich medrcow i nie zagluszajcie prawdy ktora dla was jest druzgoczaca. A historia z a2 jest prosta jak drut. Belka wymyslil PPP dla tego odcinka. Rzady przejal PiS. Oczywistym bylo, ze ze wzgledow ideologicznych PiS bedzie chcial sie wymigac od PPP. Tylko to trwalo 2 lata. Dwa lata zmarnowane. Jak juz chcieli zrezygnowac z PPP (chwala im za to) to mogli zaczac pracowac nad ta czescia jako budzetowka. Nic nie zrobili. Grabarczyk dostal spalona ziemie, gdyby nie euro i wielka spinka ten odcinek moze bysmy widzieli za 5 lat. a tak bedzie w pazdzierniku 2012. wiec orzeu poczykaj, albo przestan mataczyc.
a pamietasz moze spory Polaczka gdzie nie zgodzil sie na cene bodajze 5 czy 6 mln za kilometr. Taka wyszla z tego afera, ze w koncu zaplacilismy jako panstwo bodajze 11 za A1.
|
Wygląda na to że nie dowiemy się jak zapatrujesz się na komentarze prominentów PO w sprawie wyroku na Sawicką. A tak oburzałeś się na Czarneckiego że:
"dopasowuje poglądy i swój obraz świata do panującej mody". Jak widać Ty wybierasz znacznie prostszą metodę chowając głowę w piasek. Jak struś.
Pamiętasz swój post dotyczący naszego wkładu na ratowanie strefy euro? Prawda że bardzo mocno się zbłazniłeś

I teraz robisz to samo pisząc o A2 i A1. Okazuje się że rząd który działał przez dwa lata (2005-2007) jest winny temu że w roku 2012 Szpenio fascynuje się tym czy do czerwca ROBOTNICY zdążą zapewnić przejezdność A2. I ogłasza z tego powodu narodowy sukces. A sprawdź sobie proszę jaką robotę wykonał w ciągu tych dwóch lat PiS i Polaczyk aby ruszyła budowa tej autostrady (wykup gruntów, dokumentacja techniczna, pozwolenia, dokumentacja przetargowa itp). Standardowo zajmuje to około 3-4 lat. PiS zrobił to w dwa lata. Nie musisz zresztą siegać daleko bo wystarczy przeglądnąć dyskusje jaką prowadziliśmy w tym temacie z kolegą Siwym gdzie wspólnie (gdzie Siwego trudno zaliczyć do zwolenników PiS) doszliśmy do wniosku że ewentualny sukces będzie 50% zasługą Polaczyka. I oto okazuje sie że po 4,5 roku rząd PO nie był w stanie zrobić nawet tych swoich 50%. Za to po drodze mamy: upadający Covec, przekręty z DSS i bankrutujących podwykonawców. W rzeczy samej: sprawa prosta jak drut i nie da się zagluszyć prawdy ktora dla PO jest druzgoczaca!
To samo z A1: Polaczyk walczył jak mógł aby te skandaliczne ceny za budowę autostrady wymyślone przez GTC zredukować. A potem koledzy z PO niedość że zapłacili jak za zboże to jeszcze autostrady nie mają. Czyste frajerstwo.