Kocur napisał(a):

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie 
Dlatego właśnie, że obecny rząd żadnych działań nie podejmie jeśli przez 5 lat mimo raportów ekspertów ds. energetyki gówno zrobił.
Po prostu może być za późno - zapotrzebowanie będzie tak duże, że żeby zahamować potworny wzrost cen po prostu kupi się na zewnątrz.
|
Co prawda twierdzisz że sam odpowiedziałem sobie na pytanie ale naprawdę nie wiem w jaki sposób

. Jeśli jednak dobrze rozumuję to uważasz że gaz jest tylko rząd zawali sprawę jego eksploatacji

Oczywiście niemożna tego wykluczyć ale chciałbym zwrócić Twoją uwagę na kilka spraw:
1. Dość rozpowszechniona jest opinia że sposobem na uratowanie się PO przed katastrofą budżetową w nastepnych latach może być tylko finansowanie budżetu lat następnych przychodami z eksploatacji gazu łupowego. I w ich interesie jest aby ten biznes wypalił.
2. Na funkcję głównego geologa kraju (który w praktyce bedzie odpowiadał za całą stronę organizacyjną eksploatacji) mianowali już w 2011 człowieka z PiS. Generalna opinia o Woźniaku jest taka że jest bardzo dobrym fachowcem a co więcej (dzięki powiązaniu z PiS) może zapewnić pewną formę konsensusu politycznego jeśli chodzi o łupki.
3. Bez dwóch zdań jesli chodzi o stronę organizacyjną PO jest bardzo mocno do tytułu w porównaniu z PiS (który ma już bardzo spójną koncepcję eksploatacji i ma nawet przygotowane projekty odpowiednich ustaw). Jednak na forum międzynarodowym (szczególnie w Unii) PO z PiS (a nawet LSD i PSL) bardzo dobrze współpracują przy obalaniu wszelkich pomysłów które mogą ograniczyć eksploatacje łupków na poziomie europejskim.
4. Być może nie masz wiedzy ale od jakiegoś już czasu podjęto bardzo intensywną współpracę pomiędzy uniwersytetami z USA i Polski polegająca na szkoleniu naukowców i studentów z Polski w zakresie eksploatacji gazu łupkowego.
5. Amerykanom naprawdę bardzo zależy aby te projekty ruszyły. I mają w tym swój interes zarówno biznesowy (licencje są w większości w rękach firm amerykańskich, sprzedaż technologi itp) jak i polityczny (osłabienie Rosji).
Temat jest za bardzo złożony żeby sprowadzić go do banału:
"Po prostu może być za późno - zapotrzebowanie będzie tak duże, że żeby zahamować potworny wzrost cen po prostu kupi się na zewnątrz". Za duże pieniądze i interesy poszły już w ruch.