Elefant napisał(a):

A co do powrotu Zieńczuka, to gratuluje niektórym optymizmu w oczekiwaniach. Jeden sezon w Wiśle udany, reszty nikt już nie pamięta. A zanim ten sezon nastapił, seryjne, w każdym meczu marnowanie sytuacji, podania do nikąd, niczym nie wymuszone straty. Najbardziej wygwizdywany piłkarz (tak, tak i bynajmniej nie tylko przez ówczesny sektor A czy B ale i C)..
To piłkarsko. Oczywiście bardzo do Wisły przywiązany, ale to inna para kaloszy.
|
Przywiązanie jak mówisz to inna sprawa. Ono nie da pucharów, walki i MP itd. Gdyby Zieniu wrócił to ok ale jako zmiennik. Nie do pierwszego składu. Oczywiście jego doświadczenie jest pomocne. Mieszanie doświadczenia z młodością ma swoje plusy. Ale jeden sezon to nic jeszcze nie znaczy. Poza tym Marek ma tez już swoje lata.
Tylko jeśli budujemy Wisłę na lata to Zieniu w tej kwestii się nie przyda...