ToTylkoJa napisał(a):

Jak Legia awansowała do grupy LE i potem z grupy LE to wszystko było na farcie, ale jak Wiśle pomogło Odense to wszystko było ok i nikogo fart i cud nie interesował.
|
Co jak co, ale to wszędzie rozbrzmiewało, że Wisła ma fart, a Legia jest cudowna, najlepsza drużyna, gdyby to ona grała w el. LM to mielibyśmy Ligę Mistrzów i w ogóle.
Wszędzie też się rozpisywano jak to Wiśle pomagają sędziowie, ale jak w LE sędziowali pod Legia to pisało po prostu, że Legia potrafi wykorzystać błędy sędziów, nikomu wtedy nie przeszkadzało, że wygrali dzięki sędziom.
Aha, nie przeczę, że Wisła awansowała z grupy LE fartem, ale Legia w ogóle do grupy awansowała mega szczęśliwie, no bo powiedz:
- ile okienek strzelił w swojej karierze Rybus prawą nogą?
- A Vrdoljak przecież też nie strzelał tylko podawał do Kucharczyk.
No to tyle.