AS82 napisał(a):

Ja nikomu nie bronie korzystania z uslug ekspertów w celu poprawy np. stanowionego prawa , pytam tylko czy nie nadużywa się tej możliwości ,że pod płaszczykiem zatrudniania ekspertów zatrudnia sie swoich kolesi .
Co do bubli prawnych nie był to zarzut do PISu tylko ogólnie do wszystkich rządów , które mając tą kasę niby na ekspertów , jak widać nie wykorzystują jej właściwie .
|
Jak rozumiem raczkiem próbujesz wycofać się ze swoich wcześniejszych twierdzeń, bowiem jak Ci zostało udowodnione za pośrednictwem ciotki Wiki Fotyga ma zarówno kompetencje, jak i doświadczenie do zatrudnienia na funkcji eksperta (no chyba, że Jesteś do tego stopnia szowinistą

, że wg Ciebie wśród Kobiet tylko lesbijki i feministki nadają się do czegokolwiek poza "praniem gaci w rzece"?)

Przejdźmy więc dalej, czy partie nie mają prawo zatrudniać na stanowisku eksperta osób, co do których (rzecz jasna poza wiedzą i doświadczeniem) mają także zaufanie
Aha jeszcze jedno w swoim wcześniejszym poście stwierdziłeś ni mniej ni więcej na temat korzystania z wiedzy ekspertów, że
AS82 napisał(a):
|
[...]Niech zasiegaja rady ekspertów ,ale z zewnatrz i nie notorycznie ,tylko jak beda potrzebować ekspertyz ,prawnych i naukowych ,żeby napisać jakaś ustawe [...]
|
Chciałbym Ci zwrócić uwagę, że nawet do krytyki projektów ustaw wnoszonych przez rząd, opozycja musi korzystać z wiedzy ekspertów, aby nie wyglądała ta krytyka w sposób "nie, bo nie", ale w sposób merytoryczny, tak jak mówisz "by tworzyć dobre prawo".