|
Baza treningowa. Co wy macie z tą bazą? Sam teren pod bazę w Krakowie to gigantyczne pieniądze. Kolejna forsa to utrzymanie murawy. Mało tego, dobrze by było, żeby było boisko kryte/podgrzewane, bo momentalnie stanie się bagienkiem. Szatnia. Prysznice. Basenik. Siłownia. Prąd, woda, ogrzewanie, sprzątanie, koszenie, nawadnianie.
Łatwo się to mówi. Koszty ogromne. Zwłaszcza w sytuacji obecnej, kiedy Wisła ma ogromny, kosztowny stadion, którego nigdy nie wykorzysta w pełni - bo to bubel projektancki - nieprzystosowany do celów komercyjnych, z kosztownymi instalacjami, przy tworzeniu których nikt nie pomyślał o kosztach czy oszczędności, obiekt, który już się sypie, a nawet nie został skończony. Malo tego - jest za duży na codzienne użytkowanie, a frekwencja i kary (patrz: decyzje Komisji Ligi) za zachowania tej części kibiców, która miała nieszczęście urodzić się debilami, sprawiły, że do meczów na 100% klub dopłacał (w zakończonej rundzie).
Chodzę na mecze prawie dwa lata, mniej więcej 1-2 w miesiącu - i naprawdę nie da się nie zauważyć tego.
A na forum jakieś beztroskie życzenia bazy. Ten stadion utrzymać to jest wyczyn, a bazę?
|