AS82 napisał(a):


Kilka tygodni temu ty i twoi "kolesie" z tego tematu debatowali nad skandalem ,że syn Tuska dostał pracę na lotnisku w Gdańsku zapewne za wstawiennictwem się tatusia. Teraz gdy sytuacja jest bardziej oczywista ,czyli Fotyga dostajaca kase bezposrednio z pieniedzy partyjnych ,wcielajac sie w role "eksperta" ( abstrahujac juz od tego ,że kobieta z jej aparycja i elokwencja nadaje sie conajwyzej do prania gaci w rzece) kasuje 12 tys zlotych , nie jest kolesiostwem ani nepotyzmem. Pisowskie sekciarstwo i obłuda nie zna granic ,ciemny lud to dalej kupuje i wciela sie jeszcze w role obrońców ,że to tak można ,ze nie ma w tym nic zlego itd. Także radze wam i Jarkowi zeby juz nie pie*dolił o ukladzie i establishmencie ,bo jak widac on i jego kolesie sa głownymi beneficjentami , i status quo w tej kwestii jest im bardzo na rękę
|
To niemożliwe żebyś by aż tak bez pojęcia

. Co ma zatrudnianie po protekcji syna premiera w spółce skarbu państwa, czy też opłacanie mu przez spółki skarbu państwa wycieczek na daleki wschód, do legalnego dobrowolnego zatrudnienia przez partię takiego czy innego eksperta. Czy dla Ciebie i tobie podobnych lemingów problemem jest że partia zatrudniła eksperta, czy to że ta partia to PiS, czy to że ten ekspert to była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga?

Bo chyba nie to że ekspert za pracę dla partii dostawał wynagrodzenie z partyjnych pieniędzy

.
Twoim zmanipulowanym zdaniem PiS na stanowisku eksperta powinien zatrudnić jakiegoś POmatoła? Wtedy nie byłoby kolesiostwa? A może na stanowisko eksperta pis nominować powinien AS82?
Od pięciu lat głównym beneficjentem jest rudy cudak i jego banda, to że otumanione lemingi nie dopuszczają do siebie tego faktu niczego nie zmienia. Jest to jedynie niezmiernie zabawne. Serio.