|
Jak widać zagranie ministry doktory Muchy wyperswadowania rosjanom pobytu w Bristolu miało w sobie niezły wstrzyk. Otóż pani ministra doktora po odmowie ze strony kacapów, zmartwionym, lekko dramatycznym tonem apeluje, że teraz już tylko od Jarosława zależy powstrzymanie międzynarodowego skandalu, jaki wywoła dziesiętnica na Krakowskim Przedmieściu. Wykręcili z błahostki zagranie do JK i czekają na jego odpowiedź. Jeśli odmówi, znaczy, że jego intencje były nieszczere (jak zwykle). Jak widać, próbują kąsać z każdej możliwej strony, a deklarowane, chwilowe zawieszenie broni ze strony PiSu, wykorzystują w myśl taktyki dać k....m palec to chapią całą dłoń.
|