Wyświetl pojedynczy post
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7255
Stary 24.05.2012, 07:09
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Chciałbym nawiązać do tego, co wolfy napisał. Przypomniała mi się wypowiedź Agnieszki Holland(sic!) o tym, czym się różnią polscy aktorzy od amerykańskich. Odpowiedziała - "niczym! tylko w USA jest więcej kasy na filmy". Myślę, że w piłce jest bardzo podobnie jeśli chodzi o trenerów. Wystarczy jakiś moment, chwila byś się wypromował i stał się sławny. Mourinho stał się popularny dzięki wygraniu z Porto Ligi Mistrzów. Wiadomo, że nie każdy polski trener jest super dobry, ale gdyby ten przyzwoity trener miał jakieś pieniądze na zrobienie drużyny, osiągnąłby jakiś sukces i zupełnie inaczej patrzonoby na niego w świecie piłkarskim.

Popatrzcie na trzech muszkieterów z Borussi - by zmieścić się w temacie, napomknę, że gra tam nasz Kuba Błaszczykowski - gdyby nie znaleźli się w tej Borussi, albo inaczej - nie osiągnęli takiego sukcesu w innym klubie, nikt by się nimi poważny nie zainteresował. Taki Piszczek - dopiero trzy - cztery lata temu zaczął grać jako prawy obrońca, chyba w Hercie go przemianowali - teraz interesuje się nim wielki Real, cena za niego to pewnie minimum 10 milionów euro! Czy ktoś dwa lata temu powiedziałby, że zawodnicy z Borussi staną się łakomym kąskiem dla najlepszych klubów świata? Chyba nikt rozsądnie myślący tak by się nie wypowiedział.

I teraz clue mojej wypowiedzi - nigdy nie dowiemy się, co osiągnąłby Mourinho z Wisłą, albo Probierz z Realem, bo nigdy Mourinho nie zgodzi się na pracę tutaj, a Real jakiegoś Probierza nigdy by nie zatrudnił.

Spójrzmy też jaki ten światek trenerski jest mały - teoretycznie Dan Petrescu - bardzo znany piłkarz, pracuje w lidze rosyjskiej jako trener. On sam też musi sobie wyrobić pozycję i prestiż, niewątpliwie jest mu trochę łatwiej(niż przeciętnemu polskiemu treneiro), bo grał w słynnej Chelsea, ale i tak jest mu trudno.

I jeszcze jedno - polskie kluby to patologia. Praktycznie każdy trener pracował już pewnie w co drugim klubie ekstraklasy. Oni się ze sobą wręcz wymieniają. Pytanie po co i po co tak często? Brak stabilizacji to główny problem wszystkich klubów naszej ligi.
Tu winne są chyba struktury PZPNowskie, system przyznawania licencji trenerom i ogólnie atmosfera jaka towarzyszy naszej piłce. W wywiadzie z jakimś hiszpanem wyczytałem, że u nich rocznie kilkaset osób zdobywa licencje trenerskie.
Odpowiedz cytując