Elefant napisał(a):

...............
PS. Jak boss zapalił zielone to fajnie (wg Twojego informatora). Do pół roku zgasi. Zawsze tak było.
|
Jak sę cieszę, że są jeszcze ludzie Wisły i walczą tutaj z propagandzistami interesów obcych mecenasów dla Wisły. Jak można po udowodnieniu kłamstw, po kilku dniach, kłamać od nowa, piewcy "swojaka" Bednarza i bojówkarze wobec "obcego" Basałaja

. Basałaj nie narobił długów i jesli nie podacie na tacy ich wyliczenia, to buźki w kubeł, bo kłamstwo może mieć bardzo krótkie nóżki wkrótce. Jak się wymienia 3 trenerów w miesiąc, to się ląduje na 7 miejscu i się nie wie, co by było, gdyby się tak nie zrobiło.
Pełna zgoda co do "niewielkiego"

, bo kilkunastoletniego opóźnienia Cupiała z bazą i szkólką. Przedtem brakowało mu do tego warunków czyli stadionu, jak to twierdził wtedy, a teraz brakuje mu gwarancji zwrotu kasy, jak to ujął jego skompromitowany wcześniej lecz nieśmiertelny mecenas. Ciekawe, jaka kolejna szopka kadrowa nas czeka, aby do Szymka szkółki, wysyłać na treningi , nie tylko juniorów, ale 1 skład Wisły Kraków. To wstyd , żeby tak szanowany za wyniki i bogaty człowiek, jak właściciel Wisły, nie stworzył nawet jednego boiska treningowego. Proszę obrońców teorii o gwarancjach zwrotu kasy dla Cupiała o zaprzestanie kłamstw. Tak Baza, jak i szkółka w określonym i krótkim czasie, zwłaszcza w Wisle mistrzowskiej Cupiała, były,są i będą rentowne i opłacalne.
W ciągu 10 lat, musi pojawić się kolejny statystyczny Błaszczykowski, choćby przypadkiem, jak ten pierwszy i jego sprzedaż pokryje jednorazowo, koszty budowy tej infrastruktury sportowej. Zaś roczne utrzymywanie tych instytucji, pokryje choćby jeden wyprodukowany piłkarz w tych instytucjach, pozyskany i utrzymywany tanio w 1 drużynie Wisły w każdym sezonie gry, co nie jest chyba zadaniem ponad możliwości, nawet dla Kulawika, jeśli realny a nie "umyślny" skauting Wisły, dobierze mu odpowiedni materiał do produkcji. Gotowiec z antypodów lub znad Wisły - do Wisły mistrzowskiej, to około miliona €, co przy zastąpieniu go produktem własnym, powinno być potraktowane, jako roczne utrzymanie tej infrastruktury sportowej. A co dopiero dwa produkty własne w 1 składzie lub handel nimi choćby na rynku wewnętrznym
Baza treningowo-szkoleniowa i skauting Wisły to podstawy biznesu Wisły Cupiała, a ich brak, to zaprzeczenie tego biznesu. Pytanie o sens tych słów, jest pytaniem o sens bycia i biznesmenem dla Cupiała i Wiślakiem dla kibiców. Pamiętajcie, że jeśli nie teraz przy Cupiale, to już raczej nigdy, nie doczekacie się infrastruktury sportowej, dającej szansę na samowystarczalność ekstraklasową w przyszłej Wiśle bez Cupiała.
Niech Cupiał będzie Wielki nie tylko Wielką Wisłą wynikami, ale także wybudowaną przez niego infrastrukturą sportową. Wtedy po wsze czasy będzie się w Krakowie i nie tylko mówiło, że Cupiał zastał upadającą Wisłę drewnianą a zostawił mistrzowską i murowaną bez długów.