pan Dudi napisał(a):

Akurat obaj ci piłkarze to potwierdzenie teorii palikota, a nie Twoich bzdur. Żaden z nich nie jest wychowankiem Legii, tylko został ściągnięty z zadupia i wychowany piłkarsko w Warszawie.
Wolski też nie jest wychowankiem Legii.
Jak u nas Brożkowie, Mały, Kuba i wielu, wielu innych, z których część się nie sprawdziła, ale to jest najlepszy kierunek i zgadzam się z palikotem i wizją, którą przedstawił Bednarz. To ma sens.
|
Żeby wziąć piłkarzy z zadupia i ich wychować piłkarsko, to trzeba najpierw mieć do tego warunki. Masz rację, nie są to wychowankowie Akademii Legii, ale w Legii stali się poważnymi piłkarzami, bo mieli gdzie trenować.
Gdyby Legia wzięła do siebie przykładowo Gajosa, Nowaka i Quioto (powtarzam, to tylko przykłady) to szanse na to, że w przysżłości na nich zarobi grube miliony, są na poziomie 70-80 %. U nas ten współczynnik jest pewnie na poziomie 10-20 %. A dlaczego? Bo zamiast bazy treningowej (boisk wynajętych albo własnych) mamy jeden wielki trawnik, na którym ćwiczą wszystkie grupy wiekowe Wisły.