marian82 napisał(a):

|
Człowieku, co Ty bredzisz? Chcesz oprotestowywać transfer Zieńczuka? Jego kosztem chcesz walczyć z Bednarzem? Pomyśl, jak on - lechista i wiślak - po tym by się poczuł? Swoje dla Wisły zrobił, nie ma się co dziwić, że chce wrócić do Wisły, każdy z nas na jego miejscu by wrócił - ale żeby go za to karać (nawet jeśli nie wprost, to na pewno rykoszetem...)
|
Czy każde zdanie musicie rozkładać na czynniki pierwsze? Dla mnie sama myśl sprowadzenia Zieńczuka jest po prostu chora. Ok, Zieńczuk pomógł zdobyć MP, ale w czasie gdy on u nas grał nie było w klubie żadnych sukcesów na arenie międzynarodowej(jeśli w ogóle przyjmiemy, że mieliśmy jakieś sukcesy w pucharach "w erze Cupiała", to jedynym naszym sukcesem jest ten z sezonu 2002/2003).
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem sprowadzania kogokolwiek z dawnej gwardii Wisły. Jeśli myśli się o przyszłości klubu, to taka myśl jest po prostu kpiną z tego klubu. Nie wiem czy to już pisałem - znajdą się inni, młodzi, którzy będą grali dla tego klubu wiele lat i też będą odnosić sukcesy i też będą nosić B.G. w sercu. I takich trzeba znaleźć, a nie grajków, którzy jeszcze raz w poprzednim sezonie błysnęli. Dla takich nie ma u nas miejsca i tyle. Choćby nie wiadomo jak słabo Wisła grała w przyszłym sezonie zdania nie zmienię.