Nie rozumiem o co Ci chodzi.
Bronisz pomysłu, że możemy się na nich wzorować? Nie, nie możemy.
Bronisz pomysłu, że cała operacja była zyskowna? Dla właściciela? Zapewne. Jestem przekonany, że kibice klubu byli zachwyceni i bili mu brawo...
Wielkie dzięki za taki "sukces finansowy". Jak wyglądałby ten "sukces" gdyby na końcu chciano dalej budować drużynę, zamiast sprzedać dosłownie wszystkich zawodników? Zysk byłby trochę mniejszy, czyż nie? O jakieś kilka milionów.