|
Te ostatnie okienka to początek wyprzedaży wszystkiego co się ruszało. W kolejnym sezonie wypożyczali chłopaków z rezerw innych pierwszoligowców, aż w końcu zwinęli żagle. Skoro zwinęli, to chyba z tymi wielkimi zyskami różnie było.
Wliczanie ostatniego sezonu nie ma większego sensu. Chyba że sugerujesz, że powinniśmy przejść ich drogę - budować kilka lat, a potem rozsprzedać i rozpocząć zabawę od B-klasy. Normalne funkcjonowanie klubu kończyło się w sezonie 09/10. Wtedy mieli bilans:
zakupy: 4 745 000
sprzedaż: 3 285 000.
Już widzę jak w naszych warunkach da się powtórzyć taki okres, gdzie zespół przez 4 lata byłby wzmacniany za większe kwoty niż te pozyskiwane ze sprzedaży zawodników.
Ostatnio edytowane przez jova : 22.05.2012 o godz. 17:16.
|