FraMat napisał(a):

Chyba nic nie zrozumiałeś... Nikt nie placze (na razie) że nie ma piłkarzy.
Ja, na przykład płaczę, że Bednarz kolejny raz daje przykład totalnej amatorki. Bo jak nazwac inaczej to, co on robi w sprawie budowania drużyny? Totalna amatorka. Testowanie przypadkowych ludzi.
|
Ale skąd Ty to możesz wiedzieć? Jak nazwać to, co robi? Co jest totalną amatorką? To, że na miesiąc przed okienkiem, PRZED URLOPAMI po poprzednim sezonie, PRZED przygotowaniami do kolejnego testuje piłkarzy, którzy mogą (nie muszą) wypalić, to jest "amatorka"? Dlaczego? Kiedy ma to robić? A może ma ich brać bez testowania na podstawie tego, co zobaczy w youtube? Ooo tak, wtedy wszyscy forumowi spece byliby zachwyceni, bo by im to pasowało do koncepcji- zły Bednarz, amator, nie testuje, tylko bierze z youtuba.
FraMat napisał(a):

|
Oczywiście, zwróce honor jak się okaze, że ściągnie kogos sensownego po przemyslanym skautingu. Na razie jednak wyglada na to, że dyrektorem sportowym w Wiśle mógłby być każdy kibic czy czytelnik forum. Różnicy nie byłoby widać.
|
Bardzo ciekawy wniosek nie poparty żadnym rozsądnym argumentem. Wszystko rozbija się o to, co napisałem na początku tego posta- ani Ty, ani ja, nie wiemy jak wygląda praca Bednarza, jakie ma plany na najbliższy czas i ile z nich uda mu się zrealizować. Nie mówię też, że Bednarz jest super, ale na pewno nie zamierzam narzekać zanim tak naprawdę nie weźmie się do pracy. Poczekajmy i oceńmy go "po".
PS. 2 bramki w pierwszym meczu w nowej drużynie testowanego piłkarza, to całkiem niezły wynik.