fanfan napisał(a):

|
Tak, ponieważ jeśli sprzedaż wyjdziesz na duży plus albo jest też inna opcja : że w przypadku sprzedaży procent idzie do odpowiedniej osoby która załatwiła testy . Oczywiście ja nikomu nic nie zarzucam , tylko tak się zastanawiam ponieważ czasami byli u nas( za Bednarza) tacy zawodnicy testowani ,że mieliby problem z załapaniem się do drużyny z 3 -4 ligi...
|
Ja pie***le... Nie wiem jak trzeba spojrzeć na ten pomysł by uznać go za logiczny...
Postaw się w miejscu menadżera. Oferujesz pieniądze za spojrzenie na zawodnika. Spojrzenie, a nie za kupno, czy zakontraktowanie. Zawodnika, który jest tani, więc nie zarobisz na tym wiele. Nie sądzisz, że taki inteligentny inaczej menadżer byłby robiony w ch...a w 95% sytuacji? Że jego zawodnicy byliby zapraszani na testy tylko po to, by dyrektor sportowy/skaut zarobił, a nie dlatego, że klub miał jakąś większą chęć zatrudnienia piłkarza? Sądzisz ze coś takiego byłoby opłacalne dla menadżera?!