Watts napisał(a):

Wydaje mi się, że forma pośrednia między piknikiem a ultrasem - nie przygotowujesz opraw itd., ale zaś nie siedzisz na dupie i nie wcinasz kiełby
|
To w takim razie kto to sympatyk?

Nie przychodzi na stadion tylko ogląda w TV?
Wypadałoby, żeby autorka dała znać, co miała na myśli.
