|
Testy w takiej ilości, w jakiej zwykle fundował klubowi Bednarz świadczą o bezsilności Wisły i kompromitują klub. Są prostym efektem braku/zlikwidowania scoutingu.
Po to na całym świecie istnieje scouting jako fundament polityki kadrowej klubu, by dokładnie orientować się w możliwościach potrzebnych zawodników, obserwować ich długofalowo i nie podejmować pochopnych decyzji pod wpływem 1-2 meczów sparingowych. Ale Bednarz od scoutingu woli youtube i załatwianie roboty pracownikom zaprzyjaźnionych menagerów.
Komediant i szkodnik.
Założe się, że ten nowy Brazylijczyk jest ze stajni Peralty.
|