bonawentura napisał(a):

Nuneza możnaby nazawać boiskowym leniem, bo umiejętności miał nieprzeciętne. Potrafił całkiem nieźle dryblować, podawał, włączał się w akcje ofensywne. Jedynym jego problemem było to, że trenerzy angażowali go w akcje defensywne, a Nunez raczej powinien się w obronę nie mieszać. Powiem tyle - byłby z niego pożytek, tylko w innym miejscu na boisku.
Co do Quioto - na filmach jego gra wygląda fatalnie, jest jednak całkiem nieźle zbudowany. Zobaczymy, ale do wynalazków Bednarza podchodziłbym z olbrzymim dystansem.
|
Gdzieś ty widział niezły jego drybling? Oczywiście pisząc drybling mam na myśli jego akcje w których w biegu przechodził przeciwnika wykorzystując swoje umiejętności techniczne. To że miał technikę uzytkowa jak każdy argentynczyk nie znaczy ze potrafi dryblować i z tego korzystać.
Nuneza zapamiętam jako idiotę który zwalniał grę, grał pod siebie i symulował. W 100% rozumiem dlaczego z jego poprzednich klubów dochodziły dziwne sygnały nt. tego piłkarza.
Pamiętam że oglądałem jego ten cały filmiku na dailymotion...miał mieć strzał (w sumie miał pewnoe ze 2 celne)
miał mieć szybkość (zapomniał o niej) i miał być lewym obrońca/pomocnikiem. A czemu go dali na środek ? Bo z takim przetrzymywaniem piłki a`la Mauro na innej pozycji nie da sie grać.
Adios Nunez.