wislak68 napisał(a):

Sprawdziłem poprzedniego posta.
Zakład, który miałby polegać na tym, że wszystkie odcinki mają być oddane z max 3 miesięcznym opóźnieniem, nie miałby z mojej perspektywy sensu. Autostrady to jest dość duża inwestycja. Jeśli chcesz, to mogę znaleźć Ci posty, w których piszę, że niektóre odcinki zostaną oddane pół roku później, a niektóre pół roku wcześniej. Zawsze twierdziłem, że to zależy od rzetelności wybranych w przetargach wykonawców. Najważniejsze zawsze dla mnie było to, że te drogi powstaną i jak widać powstają. Czarnowidztwo zwolenników PiS i ich mediów jakoby budowy miały zostać przerwane nie sprawdziły się.
Podsumowując. Przy następnym zakładzie trzeba znacznie bardziej szczegółowo ustalać warunki zakładu. Np. "Do końca roku 2012 ma zostać oddanych minimum 500 km autostrad". Z dokładnym terminem i określoną ilością dróg. Wtedy nie będzie wątpliwości.
Twierdzenie, że Czesi w ostatnich latach budują więcej autostrad niż Polacy uznam jako żart.
pozdrawiam
Drozd napisał(a):

|
\ Siwemu nie robi różnicy rok poślizgu. Bo niby dlaczego, a niech będzie 10 lat poślizgu, ważne że zakładu nie przegrał. \.
|
Najważniejsze, że wszystkie drogi powstają. Niektóre w terminie, niektóre dużo wcześniej, a niektóre nawet rok później. Ale będą
To samo ze stadionami. W ciągu ostatnich 6 lat zbudowano lub unowocześniono w Polsce 65 aren. Dla Drozda pewnie to nie ma znaczenia. Dla niego ważne jest to, że w Białymstoku mają rok opóźnienia
Ale wiadomo. Typowy PiSowiec wszystko widzi w czarnych barwach ;-)