yarow napisał(a):

W moim odczuciu są to hipotezy/wrzutki stworzone na potrzeby ośmieszenia środowisk którym nie jest obojętne co się stało w Smoleńsku. Oprócz "Czerwonej strony księżyca" wpisuje się w to i wrzutka Demostenesa i książka "Zamach smoleński" o którym tu już kiedyś pisałem:
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...&postcount=818
Podobną wrzutką było rzekome odczytanie głosów ze słynnego filmu z katastrofy przez bliżej niezidentyfikowaną "Komisję Polonijną z Australii" w 2010 r., gdzie ponoć odczytano :
"30) 59.3 sek. Panie Kaczyński to jest …, (Ta sama osoba jak powyżej, kontynuuje przerażona, pozostałą część wypowiedzi zagłusza wypowiedź kamerzysty)
31) 60.5 sek. Po rosyjsku: Ni huja sjebie!, (Kamerzysta jest zaszokowany, tłum. polskie: Ja .......ę!)
32) 62.9 sek. Dlaczego to zrobiłeś …?, (Pytanie zadane spokojnym głosem, odnosi się wrażenie że przez księdza; pozostała część pytania jest zagłuszona oddechem kamerzysty)"
http://wirtualnapolonia.com/2010/07/...krypcja-audio/
Tak więc proponuję z rezerwą traktować tego typu sensacje, szczególnie gdy ich źródła są mocno wątpliwe. Szczególnie ostrożność warto zachować przy różnych wrzutkach z Nowego Ekranu lub gdy pojawia się "wątek australijski".
PS. Przy okazji dodam, że mam spore wątpliwości również co do dr Szuladzińskiego - mam nadzieję, że Komisja Parlamentarna wie co robi ufając jego badaniom.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"