|
Brożkowi jak się będzie chciało, jak złapie formę i ominą go kontuzje, to będzie o klasę lepszy od Piechów, Bitonów czy Ljubojów. To że sobie nie poradził w Turcji i Szkocji, to raczej wynik jego psychiki, charakteru a nie umiejętności piłkarskich.
Dla Wisły opcja z 3 - 4 doświadczonymi Polakami, 3 - 4 gwiazdami z zachodu oraz 2 - 3 młodymi Polakami w składzie wydaje się najbardziej optymalna.
Pomysł z Zieńczukiem bardzo dobry, gdyż w naszej lidze nie ma piłkarza, który choć w połowie miałby tak dobrą wrzutkę z bocznej strefy boiska. Jeżeli nie będziemy mieli skrzydłowych i bocznych obrońców z dośrodkowaniem ,to nie wykorzystamy potencjału Genkova - kolesia, który gra w powietrzu na poziomie najlepszych napastników Premiership (oczywiście nigdy nie zagra w tej lidze, bo jest zbyt wolny). Dlatego w tym sezonie strzeliliśmy tak mało goli, bo po prostu w bocznych strefach boiska grali piłkarze bez dośrodkowania, a Genkov, czy Biton nie nadawali się na kontry, nie potrafili sami zrobić akcji bramkowej.
A tak w ogóle to nasza liga jest żenująca, gdyż nie ma w niej ani jednego sensownego bocznego obrońcy oraz bocznego pomocnika. Same półprodukty piłkarskiei. Czy to tak dużo dla piłkarza - wypracować 2, 3 zwody i celne kopnięcie z boku boiska? Śmiech na sali.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 19.05.2012 o godz. 13:31.
|