Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55710
Stary 19.05.2012, 12:44
Watts napisał(a):Wyświetl post
Mam pytanie do krytyków polityki Valckxa - czym się różni odkurzanie emerytów, którzy u nas grali od odkurzania zagranicznych emerytów, których tak bardzo krytykowaliście? No czym? Jaki efekt może przynieść nieustanny recykling tego, co u nas już było oprócz załatania kraterów kadrowych? Głowacki nam się przyda, ale wykupowanie Zieńczuka, który ma 34 lata to dla mnie coś niepojętego. Po Lameyach i Jaliensach było wieszanie psów, że są szklani, przyjechali tu wygrzewać dupsko, na emeryturę, a tymczasem z przerażeniem czytam dziesiątki opinii, że w zasadzie to strzał w dziesiątkę, legenda, blablabla. Proponuję wyjść wreszcie z bańki nazwisk i zorientować się, że jest rok 2012 a ci ludzie mają po trzydzieści kilka lat i mogą wcale nie dać klubowi więcej niż tulipany ze szkła.

Z góry uprzedzam, że nie przemawiają do mnie argumenty typu "bo będą gryźli trawę, identyfikowali się z klubem, blablabla". Ja się nie chciałbym identyfikować z klubem tej rangi, który robi transfery jak ŁKS.

A - z Brożka też bym się zawczasu nie cieszył, jeżeli (hm, daj czy nie daj Boże?) wystąpi dobrze na mistrzostwach Europy, to nie sądzę żeby nagle serce mu się roztopiło i wrócił do Wisły kosztem jakiejś atrakcyjniejszej sportowo i finansowo oferty.
Na razie czekam aż zgodnie z tym co kiedyś pisałeś ktoś z Rumunii porwie taki diament jak Jaliens.

Ja odnosić się będę jak kogokolwiek kupimy. Kogokolwiek. Na razie to spekulacje kto przyjdzie a kto nie. I jeśli faktycznie będziemy pozyskiwać tylko takich starych piłkarzy, bez wątpienia pierwszy wyleje jad na Bednarza, tak jak atakowałem o to Valxsa. Bez obaw


Na razie nic się nie dzieje. Poczekajmy te kilka tygodni z mocną krytyką.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując