Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7468
Stary 18.05.2012, 13:03. Wybierz język: polski - francuski - niemiecki - esperanto
I śmieszno, i straszno, można by rzec, czytając taki tekst:
...na dwadzieścia kilka dni przed mistrzostwami Europy problemem kadrowiczów jest nie forma, nie taktyka, nie kontuzje, tylko to, jak Obraniak i Perquis mają na boisku dogadać się z Boenischem.

http://www.weszlo.com/news/10513-Z_c...tuz_przed_Euro

Można Boenischa lubić lub nie (jako piłkarza, of course), ale fakt, że "nasi" reprezentanci nie bardzo wiedzą, w jakim języku ze sobą się dogadać, zakrawa na paranoję. Może niech Smuda wprowadzi wśród kadrowiczów lekcje esperanto , wtedy przynajmniej cała kadra nauczy się czegoś konkretnego.

Żartowałem kiedyś, że Niemcy mają w składzie reprezentacji gości z korzeniami hiszpańskimi, tureckimi, polskimi, bośniackimi, itp. Tyle, że u nich przynajmniej zawodnicy mówią w języku kraju który reprezentują. W Smudo-reprezentacji nie wszystkich stać choćby na tyle.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując