Karherop napisał(a):

|
Komedia z Quioto nie wróży nic dobrego .
|
Jakby negocjacje o Chaveza się toczyły spokojnie, a nie wyglądały jak latynoski serial. Widać, że tam po prostu każdy gada swoje i pewnie niczego z innymi nie uzgadnia, a czy z naszej strony jest Stan czy legijny Jacek nie robi różnicy.